WYCIECZKA "SZLAKIEM RENESANSU"

W dniach 27. 05. – 28. 05. 2013 uczniowie klas pierwszych pod opieką swoich wychowawców – Pani Jolanty Barczyńskiej oraz Pani Marty Kubiczek mieli okazję zobaczyć urokliwe zakątki naszego kraju. Wędrówkę zaczęli od zwiedzania Baranowa Sandomierskiego, gdzie znajduje się późnorenesansowy zamek, ze względu na podobieństwa zwany Małym Wawelem. Siedziba rodu Leszczyńskich została zbudowana według projektu Santi Gucciego w latach 1591-1606 na fundamentach istniejącej tu wcześniej twierdzy. Zamek otoczony jest 16 - hektarowym obszarem parkowym.
Następnym punktem programu było zwiedzanie Sandomierza – miasta rozsławionego przez filmowego ojca Mateusza. Tam swoją wędrówkę młodzież rozpoczęła od wejścia na szczyt Bramy Opatowskiej, skąd podziwiała przepiękną panoramę miasta i okolicy.
Jest ona jedną z niegdyś czterech bram wchodzących w kompleks murów obronnych Sandomierza, została wzniesiona przez króla Kazimierza Wielkiego około 1362 roku.
Kolejną atrakcją było zwiedzanie wraz z przewodnikiem podziemi miasta (Podziemnej Trasy Turystycznej). Jest to system dawnych renesansowych piwnic, w których kupcy sandomierscy składowali swoje towary handlowe. Trasa prowadzi pod ośmioma kamienicami. Najgłębsze wyrobiska sięgają 12 m pod płytę Rynku, a długość chodników wynosi 470 m. W tajemniczych murach gimnazjaliści wysłuchali najsłynniejszej legendy o młodej sandomierzance Halinie Krępiance, która zwabiła Tatarów do podziemi i uratowała rodaków, choć poświęciła swoje życie.
Następnie uczniowie udali się na spacer pięknymi ulicami Sandomierza, po drodze oglądając najważniejsze obiekty sakralne miasta, Ratusz, Dom Długosza, zamek. Dopełnieniem wrażeń był rejs statkiem po Wiśle.
Drugi dzień wycieczki rozpoczął się od podziwiania architektury Kazimierza Dolnego- również położonego nad Wisłą, znajdującego się obecnie w województwie lubelskim. Jego założenie legendarnie przypisuje się Kazimierzowi Wielkiemu. Młodzież miała przyjemność zwiedzić serce miasta, czyli Rynek, gdzie zachowały się wspaniałe renesansowe kamienice, później kościół farny (Kościół św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja), którego początki sięgają okresu romańskiego. W kościele szczególną uwagę zwracają piękne malowidła, rzeźby, rokokowe konfesjonały, żyrandol z głową jelenia z początku XVII w., a przede wszystkim wspaniałe organy posiadające obecnie ponad 1400 piszczałek. Wędrówkę po Kazimierzu Dolnym gimnazjaliści zakończyli wejściem na Górę Trzech Krzyży, skąd rozciąga się widok na pobliskie ruiny zamku oraz miasto.
Aby pogłębić swoją wiedzę nie tylko z historii, ale również z literatury, uczniowie zwiedzili w Kazimierzu Dolnym dom wybitnej polskiej pisarki Marii Kuncewiczowej , a na koniec poznali Czarnolas, gdzie mieszkał i tworzył Jan Kochanowski. W muzeum wszyscy zobaczyli znajdujące się nieliczne zachowane po poecie pamiątki: metalowe drzwi z herbem Korwin i inicjałami JK, pochodzące prawdopodobnie ze skarbczyka spalonego w 1720 oraz wyściełany kurdybanem fotel poety. Poza tym w sześciu salach wystawowych gimnazjaliści podziwiali wiele unikatowych dokumentów, starodruków będących świadectwem zarówno epoki, jak też dorobku twórczego mistrza , meble, gobeliny i obrazy o tematyce czarnoleskiej. Zwiedzanie muzeum zakończyło się w neogotyckiej kaplicy wybudowanej na fundamentach dawnego domu Jana Kochanowskiego. W tym miejscu młodzież zobaczyła figury obrazujące dwór królewski na Wawelu. Można było rozpoznać siedzącego na tronie Zygmunta Augusta, królową Bonę, Stańczyka, naszego czarnoleskiego poetę i in. Po wyjściu z kaplicy wszyscy pobiegli starą aleją do miejsca, gdzie rosła słynna lipa. Stoi tam XIX-wieczny kamienny obelisk z symbolicznym sarkofagiem Urszulki oraz zniekształconym fragmentem Trenu XIII. Obok wystaje z ziemi kamień kształtem przypominający ławę. Według przekazów siadał na nim sam mistrz Kochanowski, dzięki temu ma on magiczną moc – jeśli ktoś na nim usiądzie, zostanie natchniony weną poetycką. Nie dziwił więc widok naszych gimnazjalistów oblegających słynny kamień…
Należy zauważyć, że wyjazd obfitował w bogate treścią atrakcje i mimo że pogoda nie dopisała, wszyscy wrócili do domu w doskonałych humorach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.